Przejdź do treści
Automerce

O nas

Koncepcje i idee, które trzymają projekt w ryzach.

To nie są „ładne hasła”. To zasady, dzięki którym wdrożenia są stabilne, przewidywalne i pomagają zespołowi w codziennej pracy.

Manifest

Kreatywność to skrót, nie chaos.

Najlepsze usprawnienia są zwykle proste: usuwają ręczne kroki, porządkują dane i sprawiają, że decyzje są oczywiste. Poniżej zestaw koncepcji, które pomagają nam dowozić efekt.

W skrócie

  • Proces ma pierwszeństwo przed narzędziem.
  • Jedna rzecz na start — potem dopiero skala.
  • Wyjątki i decyzje człowieka są częścią projektu.
  • Stabilność i bezpieczeństwo są równie ważne jak „działa”.

Zasady w praktyce

Co dokładnie robimy i dlaczego.

Rozwiń zasadę, żeby zobaczyć, jak wygląda w praktyce i jaki daje efekt. Te koncepcje przenosimy na projekty niezależnie od tego, czy wdrażamy automatyzacje, sztuczną inteligencję czy oprogramowanie.

Najpierw proces, potem narzędzieJeśli proces jest niejasny, narzędzie tylko przykryje problem.

W praktyce

  • Spisujemy kroki procesu: kto robi co i kiedy.
  • Zbieramy wyjątki: co dzieje się, gdy brakuje danych albo jest spór.
  • Dopiero potem dobieramy: automatyzacja / sztuczna inteligencja / oprogramowanie.

Co to daje

  • Mniej ręcznego „pilnowania w głowie”.
  • Mniej błędów wynikających z niejasnych zasad.
  • Rozwiązanie, które da się rozwijać bez przepisywania wszystkiego.
Jedna rzecz na startNajlepiej działa pierwszy krok, który daje szybki efekt i buduje zaufanie.

W praktyce

  • Wybieramy 1–2 priorytety z największym kosztem błędów lub opóźnień.
  • Ustalamy proste kryteria „gotowe”.
  • Uruchamiamy rozwiązanie i dopiero potem rozszerzamy zakres.

Co to daje

  • Szybciej widać efekt.
  • Mniej ryzyka i mniej zmian naraz.
  • Lepsze decyzje, bo bazują na realnym wyniku.
Mierz, żeby się nie spieraćDane upraszczają rozmowę: co działa, co nie działa i co poprawić.

W praktyce

  • Wybieramy 1–3 proste wskaźniki (np. czas obsługi, liczba błędów, liczba wyjątków).
  • Zbieramy minimum danych potrzebnych do decyzji.
  • W podsumowaniu miesiąca pokazujemy, co się zmieniło i dlaczego.

Co to daje

  • Mniej dyskusji „wydaje mi się”.
  • Szybsze decyzje o kolejnych krokach.
  • Czytelna wartość współpracy.
Wyjątki są częścią procesuProces działa dopiero wtedy, gdy wiemy, co robić, gdy coś idzie inaczej niż zwykle.

W praktyce

  • Projektujemy ścieżki: standard + wyjątki (brak danych, spór, błąd).
  • Zasada: jeśli potrzebna decyzja człowieka — proces zatrzymuje się i jasno o tym mówi.
  • Logi i historia działań: żeby dało się to sprawdzić i poprawić.

Co to daje

  • Mniej „pożarów” i ręcznych obejść.
  • Większa przewidywalność.
  • Spokojniejsze utrzymanie po uruchomieniu.
Uprawnienia minimalneRozwiązanie powinno robić tylko to, co jest konieczne.

W praktyce

  • Rozdzielamy role i dostęp do danych.
  • Ograniczamy zakres akcji (np. co można zmienić automatycznie, a co wymaga zgody).
  • Dbamy o ślad audytowy: kto i kiedy wykonał krok.

Co to daje

  • Mniejsze ryzyko błędów i nadużyć.
  • Łatwiejsze audyty i kontrola.
  • Bezpieczniejsze wdrożenia.
Stabilność ponad „fajnie działa”Wdrożenie ma działać w codziennej pracy, a nie tylko w demo.

W praktyce

  • Testy na realnych przykładach (zanonimizowanych, jeśli trzeba).
  • Monitorowanie i alerty, gdy coś poszło nie tak.
  • Proste mechanizmy powrotu/wycofania zmian, jeśli to konieczne.

Co to daje

  • Mniej przestojów.
  • Szybsze diagnozowanie problemów.
  • Więcej zaufania zespołu do rozwiązania.
Jasna komunikacja i odpowiedzialnośćWspółpraca działa wtedy, gdy wiadomo, kto decyduje i co jest następnym krokiem.

W praktyce

  • Ustalamy właściciela procesu po stronie klienta.
  • Umawiamy zasady: co wymaga zatwierdzenia, a co robimy samodzielnie.
  • Podsumowania i decyzje zapisujemy w jednym miejscu, bez zgadywania po tygodniu.

Co to daje

  • Mniej „przekazywania piłeczki”.
  • Szybsze iteracje.
  • Spokojniejsza współpraca po obu stronach.
Sztuczna inteligencja tylko, gdy jest sprawdzalnaStosujemy ją tam, gdzie wynik można ocenić i kontrolować.

W praktyce

  • Zaczynamy od trybu: człowiek zatwierdza w kluczowych miejscach.
  • Dajemy agentowi zasady i ograniczenia (co wolno, czego nie wolno).
  • Łączymy sztuczną inteligencję z automatyzacją: porządkowanie informacji + wykonanie kroków.

Co to daje

  • Mniej ryzyka błędów.
  • Powtarzalny efekt zamiast „magii”.
  • Realne odciążenie zespołu.

Decyzje

Jak dobieramy podejście.

Nie „pakujemy AI” wszędzie. Dobieramy narzędzia do problemu i ryzyka. Poniżej proste rozróżnienie, które pomaga podjąć decyzję.

Automatyzacja

  • Gdy kroki są powtarzalne i mają jasne reguły.
  • Gdy problemem jest ręczne przepisywanie danych.
  • Gdy chcesz mieć spójne statusy i powiadomienia.

Najpierw porządek w procesie, potem automaty.

Sztuczna inteligencja

  • Gdy trzeba porządkować informacje (teksty, zgłoszenia, dokumenty).
  • Gdy warto tworzyć szkice i podsumowania.
  • Gdy wynik jest sprawdzalny i możesz dodać kontrolę człowieka.

Najlepiej działa z automatyzacją: informacja → działanie.

Oprogramowanie

  • Gdy gotowe narzędzia nie pasują do procesu.
  • Gdy potrzebujesz jednego, czytelnego widoku pracy zespołu.
  • Gdy ważne są role, uprawnienia i historia zmian.

Budujemy to, co upraszcza pracę — nie kolejne okna.